Terry Richardson w wersji ultraczystej

Terry Richardson w wersji ultraczystej
Trochę nie możemy w to uwierzyć. Terry Richardson został zaproszony do współpracy przy tworzeniu wiosennego lookbook'a marki Mango, efektem czego jest kolekcja zdjęć pozbawionych wyrazu, energii i soczystości, tak charakterystycznych dla kontrowersyjnego fotografa. Obecność na planie supermodelki, Isabeli Fontany, również nie pomogła, ponieważ do bólu poprawne stylizacje i brak błyskotliwego pomysłu na sesję dały jedynie letni efekt. Rozumiemy, że katalogi rządzą się swoimi prawami i chodzi o jak najdokładniejsze zaprezentowanie ubrań na dany sezon, po co jednak wybierać do tego typu projektu najgorętsze nazwiska o wyrazistych osobowościach, jeśli to nie one, a ciuchy z sieciówki, mają odegrać główną rolę?
fot: fashiongonerouge.com













