ema
Status użytkoenika ema
0

Poniedziałek -,-

Ale u mnie życie zaczęło być jakieś szare. Prawie każsy dzień zdażają się nieszczęścia. A tymbardziej muszę to wszystko trzywać we środku. Bo jeszcze nie spotkałam się z tymi osobami, z którymi mogłabym się tym podzielić. Smutno mi bardzo, nic niepomaga. Chyba całe życie będę taka. Czekam na tem moment aż mnie ktoś pocieszy, byłoby to mnie najwieksze święto.
Chyba nie będziecie przeciw jak opowiem wczorajszy dzień? no oto i on:
2013-01-27, ranek. Wszystko w pożądku, normalnie poszłam i przyszłam do szkoły. 1 lekcja. za 10 min. do tablicy mnie wywoluje pani. Pół lekcji mnie wydręczyła tymi głupimi pytaniami -,-. Ale to jeszcze nonsens. 4 lekcja. W-F, jakoś mi była nie ochota sportować, więc nie zrobiłam tego. W takim razie temu pany trzeba było mi 2 wlepić, ale naszczęście nie zrobił tego. choć to mnie pociesz. Długa przerwa, nareszczcie mogę schodzić do bufetu i kupić jedzonko. Długa kolejka. No nic, poczekam, zapiłam sok, tu podbiega Tomek i prosi butelke mego soku. No dałam. gdy mnie nie było w ten czas, nie wiem co się stało, ale przychodzę, tu wszyscy pochmurnie. Nie wjechałam. WTF, nasza paczka się rozpadła, a tymbardzie zachowują się jakb ja jestem główną przyczyną tego konfliktu 0_o. Cała przerwę chciałam choć od kogoś choć 1 słowo wybrać. Ale wszystko na marne. Nic. Po lekcjach, idę do stołówki, ok pojadłam, poszłam postawic talez ze szklanką. ok, Tależ szczęśliwie stanął na swoje miejsce, ale noe patrzą gdzie stawię, szklanka leci!!! na dół! Ba-Bach, szklanki niema, rozbiła się, tysięcy małych kawałeczków pod moimi nogami. Stoję jak wryta nie wiem co robić, 30 oczy patrzy na mnie jak na idiotki. Jezu, nareszcie ten moment minął. O.M.G. lekcji na wtorek do odrobienia nawałem, nie wiem od czego zaczynać. Skończyłam! godz. 21:12. Co!?, o matko, nie miałam wolnego czasu!. ostatnie minuty poświęciłam na słuchanie swej ulubionej grupy muzycznej. Całą noc nie spałam, bo chciałam cos wymyśleć aby pogodzic tych bachrów, i złączyć tę paczkę przeklętą na nowo -.-. Wstałam z rana wyglądałam jak zombi.
No i na tym koniec, wgl to był mój katastroficzny dzień, dotychczas jestem zła, mojej najki w kompie nie ma!, nie ma z kim czatować. No dbr
bye;*, sory jeżeli komu tym zmarnowałam czas

2013-01-29 17:38:01


token


powrót
Supermodel.pl - portal o modzie modelingu i modelkach. Najnowsze informacje ze świata mody, ciekawe artykuły. Moda w pigułce, porady modelingowe, moda, modeling, modelki, moda, modeling, modelki
Mapa strony  |   FAQ  |   Reklama  |   Polityka prywatności  |   Regulamin  |   Kontakt      
Copyrights © Supermodel.pl 2009