
Operacje plastyczne gwiazd Hollywood młodego pokolenia - krok w karierze czy kaprys?
Młodziutkie piosenkarki i aktorki w Hollywood coraz częściej decydują się na poprawianie natury przy pomocy zabiegów chirurgii kosmetycznej. Konsekwencje zdrowotne ingerencji igły i skalpela zdają się nie przerażać dziewcząt, które pragną za wszelką cenę udoskonalić swój wygląd. Dla niektórych z nich operacje stają się wręcz obsesyjną potrzebą i sposobem na życie. Obecne w tabloidach po każdej metamorfozie, zyskują coraz większy rozgłos. Negatywne komentarze odnoszące się do ich wieku i daleko posuniętych zmian wizerunkowych nie zniechęcają ich w dążeniu do zdobywania popularności, a co za tym idzie korzyści materialnych wynikających z lukratywnych propozycji filmowych, muzycznych lub reklamowych.
Absoutną rekordzistką w ilości przeprowadzonych zabiegów upiększających jest 24-letnia Heidi Montag, gwiazdka programu Wzgórza Hollywood i reality show 'I'm a Celebrity... Get Me out of Here'. Pod koniec ubiegłego roku przeszła serię operacji plastycznych, by w styczniu 2010 ukazać się w nowej odsłonie na łamach magazynu People. Krzykliwy tytuł na okładce informuje nas, że miała 10 zabiegów jednego dnia, wśród nich korekcję nosa i podbródka, powiększenie piersi, odsysanie tłuszczu z talii, ud i szyi, implanty pośladków, uniesienie brwi i botox. 23-letnia wówczas aktorka oznajmiła również, że jest gotowa na jeszcze więcej zmian. Nic też dziwnego, że na imprezie z okazji Halloween celebrytka pokazała się przebrana za... samą siebie.
Również 24-letnia Megan Fox, uznana w 2008 roku przez czytelników czasopisma FHM za najseksowniejszą kobietę świata, stała się obiektem wielu spekulacji na temat przeprowadzonych zabiegów. Na zdjęciach sprzed kilku lat trudno odnaleźć dzisiejszą Megan. Podejrzewa się korekcję nosa, wypełnienie ust, implanty policzków i liposukcję.
Kolejną 24-latką podejrzewaną o stosowanie botoxu, wypełnienie ust i implanty policzków jest Lindsay Lohan. Natomiast pierwsze pogłoski na temat powiększenia biustu pojawiły się, gdy aktorka miała 17 lat.

Korekcji nosa poddała się także w wieku 22 lat Ashley Simpson. Chociaż wszyscy od początku dostrzegli metamorfozę, oficjalne potwierdzenie tego faktu przyszło znacznie później i zbiegło się w czasie z promocją nowej płyty piosenkarki. Artystka przyznała później: „(Operacje plastyczne) to coś, co każdy powinien bardzo dobrze przemyśleć. Naprawdę czułam się nieszczęśliwa ze swoim poprzednim wyglądem, ale nie wydaje mi się, żebym była ładniejsza niż kiedyś. Wciąż widzę tą samą głupkowatą dziewczynę.
foto: people.com, WireImage/Flash Press Media, styleite.com, plasticsergeant.com

Nie tylko dla modelek, czyli jak o siebie dbać, cz. I
Zmysłowe usta
Najlepiej ubrane na gali MTV Movie Awards 2011
SANOTINT naturalne i trwałe farby do włosów
Przedstawiamy - Comptoir des Cotonniers
Oczyszczanie organizmu
Zakochaj się w bieli
Buty, buty, buty
Piękna ponad standard z Sophie Verney
Po zdrowie do marchewki






